Komisja Europejska przeprowadziła ewaluację unijnych ram kontroli wyrobów tytoniowych — dyrektywy tytoniowej 2014/40/UE (TPD) oraz dyrektywy o reklamie tytoniu 2003/33/WE — obejmującą lata 2012–2025. Ocena bada skuteczność, efektywność, adekwatność i spójność przepisów, a jej wyniki mają posłużyć pracom nad rewizją dyrektywy. W ramach procedury zgłaszania uwag stanowisko przedstawiła również nasza kancelaria.
Jednym z kluczowych wątków jest wpływ systemu śledzenia ruchu i pochodzenia wyrobów (track & trace), obowiązującego od maja 2019 r., na nielegalny obrót. Dokument roboczy Komisji (SWD) stwierdza, że tempo spadku nielegalnego handlu sprzed 2019 r. utrzymało się po wdrożeniu systemu, i wnioskuje, że „prawdopodobnie przyczynił się on do utrzymania ogólnego trendu spadkowego w UE" (SWD, s. 64 i 112).
Opierając się na ponad 17-letnim doświadczeniu i ponad 1000 postępowań karnych dotyczących przestępczości tytoniowej, a także na zbieżnych wnioskach raportów CASE-Research (2024), Warsaw Enterprise Institute (2025) oraz Instytutu Finansów Publicznych (2024), zgłosiliśmy następujące zastrzeżenia:
- Korelacja to nie przyczynowość. Skoro spadek rozpoczął się przed 2019 r., nie sposób przypisywać go systemowi wdrożonemu później. W naszej ocenie jego wpływ na polską szarą strefę był bardzo ograniczony.
- System nie obejmuje większości nielegalnego rynku. Nielegalny obrót opiera się na trzech źródłach: przemycie spoza UE, wyrobach z innych państw UE oraz podróbkach. Track & trace pomaga jedynie przy drugim z nich; nie sięga przemytu ani podróbek, które symulują bądź pomijają kody.
- Rzeczywiste przyczyny spadku leżą gdzie indziej: uszczelnienie granic (Krajowa Administracja Skarbowa i system SENT, 2017), stabilna polityka akcyzowa w latach 2015–2019 oraz zamknięcie wschodniej granicy w następstwie pandemii, kryzysu białoruskiego i wojny w Ukrainie — nie zaś TPD.
- Produkcja nielegalna rośnie. Spadkowi konsumpcji towarzyszył wzrost wykrywalności nielegalnych wytwórni, których produkcja trafia do państw o wyższej akcyzie (wg KPMG w 2023 r. głównie do Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec). Tej sfery system nie dotyka.
- Trend się odwraca. Udział szarej strefy wzrósł z 3,6% (2023) do 4,3% (2024), a w IV kwartale 2024 r. do 6,7% — w oczekiwaniu na zapowiedziane podwyżki akcyzy. Potwierdza to bezpośredni związek między skokową fiskalizacją a wzrostem szarej strefy, którego system śledzenia nie równoważy.
Podkreślamy również wymiar zdrowotny: podróbki zwykle przekraczają dopuszczalne limity substancji szkodliwych, zatem wypychanie konsumentów do szarej strefy zagraża nie tylko budżetowi państwa, lecz i zdrowiu publicznemu — wbrew celom dyrektywy. Skuteczne ograniczanie nielegalnego rynku wymaga trafnej diagnozy jego rzeczywistych przyczyn.
Informacje o artykule